Zapraszamy do TVP1 o godzinie 13:25!

Odcinek zatytułowany „Mamo pracuj” jest kolejnym odcinkiem cyklu dokumentalnego „Tacy sami”. Seria ta przedstawia prawdziwe historie życia kobiet i mężczyzn z różnych regionów Polski, które wiążą się z jednym z podstawowych problemów współczesnego życia społecznego – równym dostępem kobiet i mężczyzn do rynku pracy. Historie dotyczą wielu sytuacji życiowych, ilustrując bariery wskazywane przez ekspertów zarówno w odniesieniu do rynku pracy, jak i organizacji życia w rodzinie. Mają one wspólne przesłanie: promują przykłady rozwiązań i dobrych praktyk umożliwiających kobietom wykonywanie pracy zawodowej, która nie tylko dostarcza środków utrzymania rodziny, ale jest również satysfakcjonująca i pozwala na łączenie obowiązków zawodowych z rolą matki. Seria została przygotowana w ramach projektu „Kampania na rzecz równego dostępu do rynku pracy”.

Kilka słów od bohaterek odcinka, Pani Agnieszki Czmyr-Kaczanowskiej i Pani Joanny Gotfryd

1. Jakie, zdaniem Pań, są zasadnicze trudności, z jakimi boryka się kobieta wracająca do pracy po urlopie macierzyńskim?

Pani Agnieszka:

Dobre pytanie, ale nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. To cały wachlarz różnych zagadnień, czasem większych czasem mniejszych, zależnie z czyjego punktu widzenia.

Jeśli mama wraca do swojej pracy sprzed ery – dziecko, ale pracy którą lubiła, w której czuje się doceniania i wspierana, na pewno łatwiej będzie jej wrócić i być z tego powodu zadowoloną. Jeśli do tego dziecko zostaje pod opieką taty, babci, dziadka, cudownej niani, czy w uroczym żłobku (niepotrzebne skreślić) –  to może spokojnie skupić się na pracy.

Jeśli sytuacja jest inna, i w pracy spotyka się z różnymi formami gorszego traktowania jako matka, czy odsuwa się ją od ciekawych projektów – a takie historie niestety się zdarzają – to na pewno trudniej. Jeśli nie ma wsparcia ze strony najbliższych, np. partnera, który na dodatek uważa że jej miejsce jest w domu a praca to tylko fanaberia… To będzie jeszcze trudniej.

I takich scenariuszy można pisać wiele. Natomiast jest kilka ważnych elementów, które muszą zaistnieć aby powrót mamy do pracy był udany. Niektóre z nich to:

  1. Dziecko musi mieć dobrą opiekę
  2. Mama nie może być całkiem sama ze sprawami domowymi, czyli podział obowiązków domowych między małżonków jest warunkiem koniecznym…
  3. Mama musi mieć także wsparcie w dalszym otoczeniu, wśród przyjaciółek, swojej matki, musi wiedzieć kogo może poprosić o pomoc w trudnej sytuacji, których nie da się uniknąć
  4. I bardzo ważna kwestia, to pytanie do samej siebie: czy ja chcę wrócić do pracy? Czy właśnie teraz? Nawet jeśli powrót do pracy jest powodowany koniecznością wyłącznie finansową (co jest zrozumiałe) to warto rozważyć/przemyśleć różne scenariusze.

O tym jest nasz portal. Bo pokazujemy różne formy pracy dla mam, właśnie po to aby mama znalazła DLA SIEBIE najlepszą, najwygodniejszą, etc.

Pani Joanna:

Urodzenie dziecka zmienia nasz punkt widzenia świata i wiele mam, które do tej pory skupiało się na karierze, teraz chce więcej czasu poświęcić rodzinie. Jeśli zaś mama podejmie decyzję o powrocie do pracy, to moim zdaniem pierwszym i podstawowym problemem jest kwestia zapewnienia dobrej opieki dziecku. To główny, w moim odczuciu, powód długiego pozostawania poza rynkiem pracy.

Opieka instytucjonalna jest niewystarczająca, brakuje państwowych żłobków, a prywatne sporo kosztują. Opieka niani to jeszcze większy wydatek, a nie każdy ma dziadków na miejscu, chętnych, aby zająć się wnukami. W Krakowie, gdzie mieszkam, moje dziecko przez ponad rok było na liście rezerwowej do państwowego żłobka. Potem nie dostało się do przedszkola, bo m.in. nie miało punktów za chodzenie do żłobka. Błędne koło.

Dodatkowo, mamy, które chcą wrócić do pracy, chcą mieć czas i dla rodziny i na pracę. Wciąż mało popularna jest u nas praca w niepełnym wymiarze godzin (wg badań firmy Sedlak & Sedlak tylko 7 % polaków pracuje w niepełnym wymiarze godzin – http://mamopracuj.pl/tylko-7-procent-polakow-pracuje-w-niepelnym-wymiarze-godzin), a to dobra opcja na start, aby po urodzeniu dziecka, pracować i wychowywać.
Czasem wystarczy zaoferować elastyczny grafik, albo umożliwić wykonywanie części pracy zdalnie i to bardzo ułatwi powrót do pracy młodej mamie, i jest z całą pewnością korzystniejsze dla pracodawcy, niż szukanie nowego pracownika.

2. Z czego one wynikają? Jak można na prawić tę sytuację?

Pani Agnieszka:

Piszą do nas mamy, które w pracy, po powrocie zostały zdegradowane, zabiera się im dawne przywileje, nie zaprasza na szkolenia, etc. Czytamy też głosy pracodawców, którzy narzekają na matki, które ich wykorzystują. I patrząc na te dwie strony trudno widzieć pole do współpracy…

A prawda jest taka, że nie każda mama lub przyszła mama chce wykorzystać pracodawcę i nie każdy pracodawca jest zły. Rozwiązaniem może być jedynie wzajemne zaufanie obu stron. Nad tym trzeba pracować. Samo mamopracuj.pl  nie da tutaj sobie rady. Kto się przyłączy?

Pani Joanna:

Na pewno propagowanie elastycznych form pracy, pracy częściowo zdalnej, czy elastyczny grafik – to ułatwia powrót do pracy.

Bardzo ważne jest też wsparcie całej rodziny. Jeśli mama wraca do pracy, to tak naprawdę cała rodzina „wraca do pracy”  – mąż musi się aktywnie włączyć w życie domowe, często potrzebna jest pomoc babci, czy innych osób. Cała rodzina powinna wspierać mamę w tym jej powrocie do pracy, bo jeśli ona chce wrócić, ale rodzina oczekuje, że mama dalej będzie prowadziła dom i nic się dla nich (męża, starszych dzieci) nie zmieni (bo wcześniej tak było, że to mama dbała o wszystko), to taki powrót będzie rodził frustracje wszystkich członków rodziny.
3. Dlaczego odeszły Panie z pracy?

Pani Agnieszka:

Ależ, ja tak do końca nie odeszłam z pracy. Wybrałam powolny proces dochodzenia do czegoś „swojego”, czyli naszego portalu. Ale jest to możliwe tylko dzięki formie pracy jaką wykonywałam jeszcze zanim wpadłyśmy na pomysł portalu. Przez ostatnie 4, lata pracowałam zdalnie, jako telepracownik w jednej z warszawskich fundacji, dla której wykonywałam – i od czasu do czasu nadal wykonuję – różne zlecenia. Ta praca pozwala mi pozostać w kontakcie z ludźmi, których bardzo lubię i zagadnieniami, które mnie także interesują. Nie bez znaczenia pozostaje także możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy.

A jeśli chodzi o czas, to staram się, pogodzić te kilka działalności. Nie mówię, że jest łatwo, ale się da. Obie moje córeczki są już w przedszkolu, więc mam trochę czasu na spokojną pracą. A jak wiadomo, mama pracuje bardzo efektywnie, więc się da ;-)

Pani Joanna:

Po to, aby powstał portal Mamo Pracuj ;-) ! A tak na poważnie – moja umowa o pracę wygasła w trakcie urlopu macierzyńskiego. Podjęłam rozmowy z pracodawcą o elastycznym powrocie – chciałam współpracować z firmą, ale nie chciałam dojeżdżać ponad godzinę w jedną stronę do biura i chciałam mieć więcej czasu dla dzieci, pracując na zlecenie, zdalnie.  Miałam do zaoferowania duże doświadczenie, które na pewno przydałoby się pracodawcy. Niestety byłam pierwsza z taką propozycją i pracodawca chyba nie był gotowy na takie rozwiązanie, więc w naturalny sposób nasze drogi się rozeszły.

4. Jak wyglądało wsparcie mężów podczas zakładania mamopracuj.pl?

Pani Agnieszka:

Najpierw był pomysł, o którym z mężem rozmawiałam. Omawiałam z nim różne etapy, czy pomysły biznesowe. Wspierał od samego początku i kibicował. Z Asią działałam, myślałam, układałam, a z Tomkiem (moim mężem) konsultowałam niektóre pomysły, aby się upewnić, że nie błądzimy. Tomek ma dosyć trzeźwe spojrzenie na świat.

Mąż jest programistą, i nawet jeśli nie robił nic w sensie nie pracował dla portalu to na pewno jego wiedza pomogła mi zrozumieć niektóre zagadnienia. Choćby to, że pomógł mi w kontaktach z naszym informatykiem-programistą Rafałem (też ojcem), dzięki czemu lepiej rozumiałam nieco magiczny język programistów ;-)

Teraz też wspiera i pomaga rozwiązywać różne problemy/zagadnienia technologiczne i biznesowe.

Pani Joanna:

Z punktu widzenia tworzenia portalu to były długie rozmowy, pytania o opinię i konsultowanie pomysłów. Czasem mąż był głosem krytyki i sprowadzał nas na ziemię, żebyśmy za bardzo nie odleciały w tym naszym wizjonerstwie ;-)

A z punktu widzenia domowego – traktował i traktuje nadal moją pracę przy portalu jak „normalną” pracę zawodową. Dzielimy się wszystkimi obowiązkami domowo-wychowawczymi i tylko dzięki temu udało się „ułożyć tą układankę” jaką jest praca zawodowa, wychowywanie dzieci i prowadzenie domu.

5. Czym się zajmuje serwis?

Portal jest inspiracją i źródłem wiedzy dla mam, które planują powrót do pracy zawodowej. Publikujemy wiele artykułów eksperckich, o tym jak się przygotować do powrotu do pracy, jak szukać pracy z dzieckiem na ręku. Ważną częścią portalu są oferty pracy, publikowane i wybrane specjalnie pod kątem mam – mamy wiele ofert elastycznych, na niepełne etat, pracy dodatkowej, czy po prostu od pracodawców przyjaznych rodzicom.

Prowadzimy badania (np. czy mamy chcą pracować – link – http://mamopracuj.pl/czy-mamy-chca-pracowac-zawodowo-wyniki-badania) akcje – na przykład teraz – Mama za kierownicą – link http://mamopracuj.pl/mama-za-kierownica-szczegoly-akcji czy Mobilne Biuro Mamy – link http://mobilnebiuromamy.mamopracuj.pl/

Inspirujemy do działania, podpowiadając rozwiązania, ale nie zmuszamy do pracy. Nasze motto to Mamo pracuj, jeśli chcesz. Inspirujemy poprzez historie sukcesu mam, które godzą bycie dobrą mama i zadowolonym pracownikiem,  podpowiadamy jak się zorganizować, jak ułatwić sobie codzienne życie, żeby znaleźć czas na to, co ważne, zachęcamy do czytania ciekawych książek, piszemy o ważnych wydarzeniach, w których warto wziąć udział.

Oprócz tego mamy mnóstwo pomysłów na rozwój portalu i będziemy je sukcesywnie realizować.

6. Jakie są główne problemy klientek serwisu?

Skupiamy wokół portalu aktywną społeczność mam, które piszą do nas jeśli potrzebują porady prawnej dotyczącej powrotu do pracy, alb szukają pomysłu na biznes. Po kilku latach bycia z dzieckiem w domu mamom często brakuje wiary w siebie i we własne możliwości. Warto czas bycia z dzieckiem przeznaczyć również na własny rozwój i jeśli chcemy być przez 3 lata z dziećmi w domu to wykorzystać ten czas również na rozwijanie własnych pasji i zainteresowań, które być może kiedyś staną się początkiem nowej drogi zawodowej. „Muszę pomyśleć o sobie” – powiedziała w jednej z naszych historii sukcesu mama 5-tki dzieci, pani Marzena. I to jej hasło bardzo mi się podoba!

logo_z_dopiskiem_recznym_poziom_jpg_RGB